Wszystko, co dobre…

Filed in Kolczyki, Kolor, Maxi sukienka by on 11/09/2011 2 komentarze

Tak to jakoś jest, że wszystko, co miłe i beztroskie, szybko się kończy. Do takich spiesznie przemijających przyjemności, niestety, należy również urlop. Ile by go nie było, zawsze, gdy zbliża się jego kres, czuję pewien niedosyt. Ale nie powinnam zbyt głośno narzekać, bo akurat w tym roku był szczególnie udany, o czym opowiem szerzej w kolejnych postach.

A z powrotem do pracy i obowiązków skojarzyła mi się ta sukienka, swoim kolorem i skromnym fasonem przywodząca na myśl szkolne fartuszki. Kupiłam ją w sklepie indyjskim, mijanym codziennie w drodze do i z biblioteki.

Szklane oko aparatu pięknie oddało barwę maxi kiecki. Za to sztruksowy żakiecik, w oryginale w delikatnym, wrzosowym odcieniu, ozdobiony drobnym, roślinnym haftem, tutaj wygląda buro i nijako.

Kolczyki, bardzo ciężkie i dzwoniące, wprowadzają do całości odrobinę orientalnego stylu. Także swoim zapachem. Ponieważ w sklepie wisiały obok tlącego się kadzidełka, więc trwale nim przesiąknęły.

maxi sukienka – Shiva
żakiet – lumpeks
korale – stragan uliczny
chustka, kolczyki – India Market

Podobne wpisy

Tags: , ,

Comments (2)

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Antica napisał(a):

    Lubię orientalne akcenty w stroju. Natomiast w wystroju wnętrz wolę raczej tradycyjny, mieszczańsko-dworkowy styl. Mam sporą kolekcję starej porcelany i platerów. Na razie wszystkie moje skarby czekają na swój czas i miejsce. Za urządzanie na dobre wezmę się, jak skończy się remont. Mieszkanie mamy malutkie, więc to będzie trudna sztuka kompromisu.

  2. gryziolki napisał(a):

    też lubie kupować w India Shopie. co prawda nie mam go po drodze do pracy, muszę zawsze zahaczyc trochę w bok przez centrum miasta wracając do domu żeby tam zajrzeć. ostatnio oprócz sukienek, naszyjników i spodni poluję na orientalne ozdoby do mieszkania. po kilku miesiącach od przeprowadzki myślę że w końcu po tym ochłonęłam, opatrzyłam się ze zmianą wnętrza jaką przyniosło inne mieszkanie i teraz zaczynam ozdabiać. z pełnym rozmachem. pokażesz kiedys swoje mieszkanie? pisałaś o uwielbieniu do różnych bibelotów i drobiazgów z duszą. zapowiada się to ciekawie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *